Pamiętam dokładnie: rok 2021, właśnie zamówiłem RO Aquaphor i zacząłem szukać narzędzia do testowania. Ktoś na forum napisał „kup TDS metr, 30–40 zł, Allegro”. Kupiłem za 35 zł z następnego dnia dostawą. Pięć lat później — wciąż to samo urządzenie, setki pomiarów, bateria wymieniona raz.
TDS metr to prawdopodobnie jedyna inwestycja sprzętowa, którą poleciłbym każdemu, kto poważnie zajmuje się tematem filtrowania wody. Ale musi wiedzieć, co to urządzenie robi — i czego nie robi.
Co to jest TDS
TDS to skrót od Total Dissolved Solids — suma wszystkich rozpuszczonych substancji stałych w wodzie, wyrażona w miligramach na litr (mg/L) lub w ppm (parts per million — to samo, bo 1 mg/L = 1 ppm przy standardowej gęstości wody).
W polskiej kranówce TDS wynosi zazwyczaj 150–500 ppm. Wody butelkowe: Cisowianka ok. 280 ppm, Żywiec ok. 350 ppm, Volvic ok. 130 ppm, niektóre mineralne źródlane powyżej 700 ppm.
Co TDS metr faktycznie mierzy
I tu jest rzecz, której producenci często nie mówią wprost: TDS metr nie mierzy bezpośrednio TDS. Mierzy przewodność elektryczną wody i przelicza ją na TDS przy założeniu, że rozpuszczone substancje to chlorek sodu (NaCl).
Dlaczego to ważne? Bo przewodność elektryczną generują jony — czyli minerały (wapń, magnez, sód, potas, chlorki, siarczany). Urządzenie sumuje ich stężenie i wyświetla jako TDS. Działa poprawnie dla tego, do czego zostało zaprojektowane.
Ale pestycydy, farmaceutyki, mikroplastik, hormony, wirusy i bakterie nie przewodzą prądu — TDS metr ich nie widzi.
Co TDS metr MOŻE powiedzieć
Kilka rzeczy, do których to narzędzie nadaje się świetnie:
- Czy filtr działa? Zmierz TDS przed i po przefiltrowaniu. Dobry dzbanek węglowy powinien obniżać TDS o 20–40%. Filtr RO — o 90–97%.
- Kiedy wymienić wkład? Kiedy TDS po filtrze zaczyna rosnąć i zbliżać się do wartości sprzed filtrowania — czas na wymianę. U nas w domu wkład RO sygnalizuje zmęczenie przy TDS powyżej 35–40 ppm (z wyjściowych 14–18 ppm przy nowym wkładzie).
- Porównanie wód butelkowanych — szybkie sprawdzenie, ile w danej wodzie jest minerałów.
- Orientacyjna twardość — przy polskiej kranówce TDS koreluje z twardością: TDS 200–300 to zazwyczaj woda średnia, 350–500 twarda, powyżej 500 bardzo twarda.
Czego TDS metr NIE powie
I to jest część, którą czytajcie uważnie, bo widziałem na grupach filmiki gdzie ktoś mierzy TDS i mówi „ta woda jest czysta”. Otóż nie:
- Czy woda jest bezpieczna? TDS 20 może mieć woda destylowana — i woda zanieczyszczona herbicydami. Metr tego nie rozróżni.
- Bakterie i wirusy — niewidzialne dla miernika.
- Azotany i azotyny — szczególnie groźne dla niemowląt. Nie przewodzą prądu w sposób, który metr wyodrębnia.
- Metale ciężkie (ołów, arsen) — mogą być w wodzie przy TDS 50 i metr nic nie pokaże.
- Farmaceutyki, hormony, mikroplastik — zero sygnału.
- Czy woda jest „zdrowa” — TDS 0 to woda destylowana, nie idealna. TDS 800 to niektóre wody mineralne zalecane przez kardiologów.
Przykład z naszego domu
Poniżej sekwencja pomiarów, które robiłem regularnie w kuchni w Katowicach-Ligocie:
| Punkt pomiaru | TDS (ppm) | Uwagi |
|---|---|---|
| Katowice kranówka | 280–380 | Zmienne sezonowo |
| Po dzbanku Brita Marella | 200–260 | Obniżenie ~25%, smak lepszy |
| Po RO Aquaphor (nowy wkład) | 14–18 | Redukcja ~95% |
| Po RO (wkład rok + dużo lato) | 35–42 | Sygnał: czas na wymianę wkładu |
| Wkład dzbanku zmęczony | 270–320 | Prawie jak przed filtrowaniem |
Ta tabelka w praktyce: kiedy TDS po RO przekracza 35 i konsekwentnie idzie w górę przez kilka dni — zamawiam nowe wkłady. Tyle. TDS metr jest wtedy najlepszym przypomnieniem, jakie mam.
Jakie wartości TDS są „normalne”?
Nie ma jednej odpowiedzi, bo zależy od źródła i przeznaczenia. Orientacyjnie:
- <5 ppm — woda demineralizowana/destylowana. Czysta chemicznie, ale bez minerałów. Do żelazka tak, do picia — dyskusyjne długoterminowo.
- 5–50 ppm — woda po dobrym RO. Świetna do picia, trochę „pusta” w smaku. Kawa z niej wychodzi doskonała (Natalia to potwierdza).
- 50–200 ppm — woda lekko zmineralizowana, do picia idealna.
- 150–450 ppm — typowy zakres polskiej kranówki, bezpieczna, ale smak bywa chlorowy.
- 500–1000 ppm — mocno zmineralizowane. Niektóre wody lecznicze. Do codziennego picia — za dużo.
- >1000 ppm — woda słonawa/zasolona. Do picia nieodpowiednia.
Kupić TDS metr?
Jeśli macie filtr i chcecie wiedzieć czy działa — tak, zdecydowanie. Jeśli szukacie odpowiedzi „czy moja woda jest bezpieczna” — TDS metr tego nie powie. Do oceny bezpieczeństwa potrzebne jest badanie laboratoryjne (zleca je każdy Sanepid na wniosek, koszt 150–300 zł za pełny panel).
Sprawdź TDS mierniki na AmazonModele za 30–60 zł z Amazona lub Allegro działają tak samo jak droższe — mierzą przewodność elektryczną i to wystarczy. Nie przepłacajcie za „zaawansowane” wersje z kolorowymi ekranami.




Dodaj komentarz