Dostałem maila od Bartka z Mokotowa — czytelnika, który śledzi wodazfiltra.pl od kilku miesięcy. Napisał krótko: „Po remoncie wodociągu w mojej ulicy woda smakuje jak chlor w basenie. Myślałem, że mnie głowa boli od remontu, ale od dwóch tygodni tak jest. Coś zmienili?” Dobre pytanie, Bartku. Odpowiedź ma dwie części: czym MPWiK dezynfekuje wodę i co z jej smakiem robi sam remont.
Nie jestem chemikiem ani hydrologiem — to powtarzam przy każdym takim wpisie. Ale sprawdziłem wyniki badań wody MPWiK Warszawa z 2026 roku. I okazało się, że historia jest ciekawsza, niż myślałem.
Krótka odpowiedź dla niecierpliwych: woda w Warszawie jest bezpieczna. Długa odpowiedź: wodę w Warszawie dezynfekuje się związkami chloru, głównie dwutlenkiem chloru, a to, ile chloru czuć w kranie, zależy też od drogi, jaką woda pokonuje w sieci. O tym właśnie napiszę.
Czym MPWiK dezynfekuje wodę w Warszawie
Według MPWiK większość Warszawy dostaje wodę spod dna Wisły, uzdatnianą w stacjach „Filtry” i „Praga”, a ostatnim etapem jest dezynfekcja dwutlenkiem chloru. Północne rejony miasta, zasilane z Zakładu Północnego wodą z Jeziora Zegrzyńskiego, dostają wodę dezynfekowaną mieszaniną chloru i dwutlenku chloru. Co to oznacza w praktyce?
Klasyczna chloryzacja to dodanie chloru gazowego lub podchlorynu do wody. Chlor szybko się ulatnia — stąd smak „basenowy” przy kranie, który znika po odczekaniu minuty w szklance albo po przegotowaniu.
Chloraminacja, czyli dodawanie do wody chloru i amoniaku, to jeszcze inna metoda. WHO opisuje chloraminy jako trwalsze w sieci i dające mniej trihalometanów niż chlor, ale słabsze jako środek dezynfekujący. Na stronach MPWiK nie znalazłem informacji, żeby Warszawa ją stosowała.
MPWiK zwraca uwagę na jedną rzecz: środki dezynfekujące zużywają się w sieci, więc im dłuższą drogę ma woda, tym mniej zostaje w niej chloru wolnego. Jeśli Bartek czuje chlor mocniej niż zwykle, pierwszy trop to remont, o którym piszę niżej.
Skąd pochodzi woda w Warszawie?
MPWiK Warszawa ma trzy główne zakłady uzdatniania wody:
- Wisła: stacje „Filtry” i „Praga” — ponad 70% wody dla Warszawy pochodzi z Wisły, ujmowanej ok. 7 m pod dnem rzeki. Według MPWiK „Filtry” dają ok. 190 000 m³ wody na dobę, a „Praga” ok. 60 000 m³. Ostatni etap uzdatniania to dezynfekcja dwutlenkiem chloru.
- Jezioro Zegrzyńskie: Zakład Północny — ok. 80 000 m³ wody na dobę dla północnych rejonów miasta. Tę wodę dezynfekuje się mieszaniną chloru i dwutlenku chloru.
MPWiK pokazuje na mapie stref zasilania, który zakład dostarcza wodę do której części miasta. Sieć jest połączona, a w części Warszawy woda z różnych zakładów się miesza, więc granice na mapie nie pokrywają się z granicami dzielnic.
Twardość wody w Warszawie według zakładów — I półrocze 2026
MPWiK nie podaje twardości dla dzielnic, tylko dla zakładów wodociągowych. Poniżej dane ze strony „Twardość wody” za I półrocze 2026 r.; opis zasięgu pochodzi ze stron poszczególnych zakładów. Całą tę wodę MPWiK opisuje jako „wodę średniej twardości”.
| Zakład MPWiK | Twardość średnia (mg CaCO₃/L / °dH) | Twardość maks. (mg CaCO₃/L / °dH) | Zasila m.in. (wg MPWiK) |
|---|---|---|---|
| SUW „Filtry” (Zakład Centralny) | 244,0 / 13,7 | 285,0 / 16,0 | centrum i południowo-zachodnią lewobrzeżną Warszawę, Pruszków, Piastów |
| SUW „Praga” (Zakład Centralny) | 241,3 / 13,5 | 282,0 / 15,8 | Pragę-Południe, Rembertów, Mokotów, Wilanów, Wawer |
| Zakład Północny | 260,0 / 14,6 | 302,0 / 16,9 | Białołękę, Bielany, Bemowo, Targówek, Pragę-Północ, część Woli i Żoliborza |
Mokotów u Bartka według opisów MPWiK dostaje wodę ze stacji „Filtry” albo „Praga”, czyli średnio ok. 13,5–13,7°dH w I półroczu 2026 r. To wyraźnie twardziej niż u nas w Katowicach (ok. 5°dH według oceny PSSE za 2025 r.). Twardość tłumaczy kamień w czajniku, ale za zapach chloru odpowiada dezynfekcja, nie minerały.
Smak chloru — co daje filtr węglowy
I tu dochodzę do pytania Bartka: czy filtr dzbankowy usunie ten smak?
Zwykle wyraźnie go poprawi.
Filtry węglowe (węgiel aktywny, który jest w każdym dzbanku Brita, Dafi, Aquaphor) świetnie pochłaniają wolny chlor. Służą jednak poprawie smaku i zapachu, a nie bezpieczeństwu wody, a wkład trzeba wymieniać według zaleceń producenta, bo w zaniedbanym filtrze mogą rozwijać się bakterie.
Co realnie daje każdy typ filtra:
- Filtr dzbankowy (Brita Maxtra+, Dafi Unimax, Aquaphor B25): poprawi smak i zapach chloru, i dla większości osób to wystarczy.
- Filtr kranowy (np. Brita On Tap z filtrem MicroPure): więcej węgla i dłuższy kontakt z wodą niż w dzbanku, wygodniejszy przy większym zużyciu.
- Filtr RO (odwrócona osmoza): najdalej idące rozwiązanie. Przy średnio twardej wodzie z Mokotowa (ok. 13,5–13,7°dH) — to overkill jeśli chodzi wyłącznie o smak, ale jeśli macie zmywarkę na 4000 zł i zależy wam na jej żywotności — sens.
Napisałem do Bartka te właśnie informacje i dodałem: zacznij od dzbanka — to 100–150 zł inwestycji. Jeśli smak nadal nie odpowiada po miesiącu, wtedy pomyśl o filtrze kranowym albo RO.
pH i parametry bakteriologiczne — Warszawa 2026
pH wody w Warszawie według miesięcznych wyników badań MPWiK za styczeń–sierpień 2026 r.: 7,0–7,7, zależnie od zakładu i miesiąca. To zakres neutralny — idealny dla picia, gotowania, kawy i herbaty. Nie trzeba nic korygować.
Parametry bakteriologiczne: woda w Warszawie spełnia normy UE i polskie rozporządzenie Ministra Zdrowia. Zanieczyszczenia mikrobiologiczne nie są problemem w stołecznym systemie. MPWiK regularnie publikuje wyniki badań na mpwik.com.pl.
Azotany — parametr ważny dla niemowląt: w tych samych tabelach MPWiK najwyższy wynik w 2026 r. to 12,0 mg/L (stacja „Praga”, marzec), przy normie 50 mg/L. Nie ma problemu z azotanami w stołecznej kranówce.
Remont sieci — kiedy smak się pogarsza
Bartek wspomniał o remoncie w jego ulicy. To ważna okoliczność: remonty sieci wodociągowej często powodują chwilowe pogorszenie smaku i zapachu wody. Po wznowieniu dostawy rurami płynie woda, która stała podczas remontu lub przepłukała nowe odcinki — może być podwyższona zawartość chloru na kilka dni.
MPWiK Warszawa przy remontach zwykle wydaje komunikaty i zaleca przepuszczenie wody przez 2–3 minuty przed pierwszym użyciem. Jeśli po remoncie smak nie wróci do normy przez tydzień — warto zgłosić to do MPWiK, który zrobi dodatkowe badania.
Jaki filtr wybrać dla Warszawy?
Moja sugestia dla czytelników z Warszawy — na podstawie tego, co sprawdziło się w naszym domu (choć nasza woda jest miększa) i tego, co MPWiK pisze o dezynfekcji:
- Dla 1–2 osób, głównie smak: filtr dzbankowy z wkładem węglowym (Brita Marella, Aquaphor Onyx, Dafi Crystal). Koszt startowy ok. 100–150 zł. Poprawi smak i zapach chloru.
- Dla rodziny 3–4 osób, smak + codzienny komfort: filtr kranowy (Brita On Tap) lub wielkoformatowy dzbanek (4+ litrów). Mniej przerw na dolewanie.
- Jeśli smak chloru bardzo przeszkadza: filtr RO pod zlew. Na Mokotowie przy ok. 13,5–13,7°dH to overkill dla zdrowia, ale jeśli woda po dzbankowym filtrze nadal smakuje nie tak — RO rozwiązuje problem definitywnie.
- Dla niemowlaka w domu: filtr RO + remineralizacja lub woda butelkowana niskozmineralizowana. Nie kombinuję przy niemowlakach.
FAQ
Czy woda w Warszawie jest chlorowana i dlaczego smakuje jak chlor?
Tak. MPWiK dezynfekuje wodę związkami chloru: większość miasta dostaje wodę dezynfekowaną dwutlenkiem chloru w stacjach „Filtry” i „Praga”, a północ mieszaniną chloru i dwutlenku chloru. Środki dezynfekujące zużywają się w sieci, więc ilość chloru w kranie zależy od drogi, jaką pokonała woda. Filtr węglowy (dzbankowy) zwykle wyraźnie poprawia smak i zapach.
Która dzielnica Warszawy ma najtwardszą wodę?
MPWiK nie podaje twardości dla dzielnic, tylko dla zakładów. W I półroczu 2026 r. najwyższą średnią miał Zakład Północny (260 mg CaCO₃/L, 14,6°dH), który zasila m.in. Białołękę, Bielany, Bemowo, Targówek i Pragę-Północ. Stacje „Filtry” i „Praga” dały średnio 244 i 241,3 mg/L. Całą tę wodę MPWiK opisuje jako wodę średniej twardości.
Czy filtr węglowy (dzbankowy) usunie smak chloru z wody w Warszawie?
Zwykle wyraźnie poprawi smak i zapach. Filtry dzbankowe z węglem aktywnym służą właśnie temu, a nie poprawie bezpieczeństwa wody, i wymagają regularnej wymiany wkładu. Jeśli po dzbanku smak dalej przeszkadza, można rozważyć filtr kranowy albo RO — opisuję je w recenzjach na wodazfiltra.pl.
Czy woda z kranów w Warszawie jest bezpieczna?
Według MPWiK tak. W miesięcznych tabelach MPWiK za 2026 r. przy chlorze wolnym w wodzie ze stacji zwykle stoi kreska z dopiskiem, że do dezynfekcji stosuje się dwutlenek chloru (tylko Zakład Północny w styczniu i lutym: 0,05–0,08 mg/L, limit 0,3). Chloryny, produkt uboczny dwutlenku chloru, wyniosły najwyżej 0,59 mg/L przy limicie 0,7. W swoim FAQ MPWiK dodaje, że badania z punktów kontrolnych na sieci nie wykazują przekroczeń chloru wolnego.


