Kiedy Natalia po raz pierwszy wspomniała o babci i jej czajniku, myślałem, że żartuje. „Kamień co siedem dni, Paweł. Siedem. I nie chce kupować nowego czajnika, bo ten ma 20 lat i mówi, że się jeszcze nadaje.” Babcia Natalia — nie mylić z moją Natalią — mieszka w Bytomiu, w kawalerce z kuchnią dosłownie 6 m². Tam nie ma miejsca na nic poza lodówką i zlewozmywakiem.
Dzbanek filtrujący odpada — nie ma gdzie stanąć. Filtr pod zlew to przeróbka hydrauliki, czyli kłopot i koszt. Wpadłem na Brita On Tap — filtr, który zakręca się bezpośrednio na kran. Zero narzędzi, zero adaptacji, podobno 5 minut roboty.
Kupiłem, pojechałem, zamontowałem. Trzy miesiące minęły. Oto co wiem.
On Tap
Filtr kranowy Brita — montaż na kranie bez narzędzi. Wbudowany przełącznik filtrowana/niefiltrowana. Wkład do wymiany co 4-6 tygodni. Dla małych kuchni bez miejsca na dzbanek.
Instalacja: te słynne 5 minut
Instalacja Brita On Tap składa się z trzech kroków: odkręcić nakrętkę perlizatora z kranu, przykręcić adapter, nałożyć urządzenie. Producent dołącza kilka adapterów do różnych gwintów — zewnętrznych i wewnętrznych.
U babci kran miał gwint wewnętrzny M22 × 1. Pasował adapter dołączony do zestawu. Faktycznie — 5 minut. Byłem zaskoczony.
Ale jest haczyk, o którym producent mówi mniej chętnie: jeśli masz starą baterię z wyciąganą główką (popularny typ w remontowanych mieszkaniach z lat 90. i 2000.), On Tap nie pasuje w ogóle. Format przyłącza jest inny, adaptery nie pomagają. W takim przypadku zostaje tylko filtr podblatowy albo dzbanek.
Kran babci był klasyczny, stały — ten stary typ z pojedynczą wylewką. Bez problemów. Ale w naszej kuchni w Ligocie mamy baterię z wyciąganą głowicą — tam On Tap by nie zadziałał. Zapamiętajcie ten szczegół.
Urządzenie jest solidne jak na plastik. Waży ok. 200 g z wkładem. Kran babci przetrzymał to bez widocznych problemów przez 3 miesiące. Przełącznik filtrowana/niefiltrowana działa sprawnie — można go używać wygodnie jedną ręką.
Test 90 dni: TDS, smak, kamień w czajniku
Bytom, jak większość śląskich miast, czerpie wodę z twardszych zasobów. Pomiar TDS w mieszkaniu babci: 360–390 ppm. Twardo — jak to Śląsk.
Po filtracji przez On Tap:
| Pomiar | TDS przed (ppm) | TDS po (ppm) | Redukcja |
|---|---|---|---|
| Tydzień 1 | 374 | 230 | 38% |
| Tydzień 4 | 381 | 242 | 36% |
| Tydzień 7 (wymiana wkładu) | 368 | 265 | 28% |
| Tydzień 8 (nowy wkład) | 375 | 231 | 38% |
| Tydzień 12 | 382 | 251 | 34% |
Wynik w tygodniu 7. (przed wymianą) — 28% redukcji — był dla mnie sygnałem, że wkład naprawdę kończy żywot wcześniej niż deklaruje producent przy twardszej wodzie. Brita zaleca wymianę co 4 tygodnie lub 600 L. U babci, która gotuje dużo zupy i kawy, 4 tygodnie to realne 600 L.
Smak wody — babcia potwierdziła pozytywnie. „Ta woda jest jakaś lżejsza” — to jej określenie. Chlor mniej wyczuwalny, szczególnie w kawie. Nie prowadzi pomiarów w espresso jak moja Natalia, ale kawy pije dużo, więc ocena praktyczna.
Problem z gwintem — kiedy adapter nie wystarczy
Odwiedzamy babcię co 2–3 tygodnie, więc sąsiadka Helenka (75 lat, mieszkanie naprzeciwko) spytała czy jej też możemy założyć. Pojechałem z zestawem adapterów. Problem: u Helenki bateria miała gwint M24, ale z niestandardowym krokiem gwintu — starszy typ, montowany prawdopodobnie w latach 80. Żaden z dołączonych adapterów nie pasował idealnie. Po przykręceniu filtr się kiwał i ciekł przy normalnym ciśnieniu wody.
Dała Helenka spokój. Pomóc mogła tylko wymiana perlizatora (koszty 15–25 zł + robocizna hydraulika) albo inny typ filtra. W tym przypadku dzbanek filtrujący był jednak jedyną opcją — może mniejszy Aquaphor lub Brita Stream, który stoi na blacie.
Wniosek: przed zakupem Brita On Tap sprawdź gwint swojego kranu. Standardowe rozmiary M22 i M24 z metrykiem są obsługiwane. Starsze, niestandardowe, importowane — duże ryzyko problemów.
Częstotliwość wymiany wkładu — w praktyce krótsza niż na opakowaniu
Brita On Tap dostarcza wkład On Tap (inny niż Maxtra+ do dzbanków!). Producent deklaruje do 600 L lub 4 tygodnie. W Bytomiu, przy twardości 360–390 ppm, wkład traci skuteczność wyraźnie po 4–5 tygodniach. Mierząc TDS: po 7 tygodniach filtracja spada z ~38% do ~28%.
Moja praktyczna wskazówka dla twardej wody: wymiana co 4–5 tygodni. Cena wkładu: ok. 45–55 zł za sztukę lub ~80 zł za dwa w pakiecie. Rocznie: 10–13 wymian = 450–700 zł. To znacząco drożej niż dzbanek z wkładem B25 lub Maxtra+.
Ale babcia nie ma miejsca na dzbanek. Dla niej to jedyna sensowna opcja — i na tym polega logika On Tap: nie kupujesz go dlatego że jest tani w eksploatacji, tylko dlatego że nie masz alternatywy gabarytowej.
Plusy i minusy
- Montaż bez narzędzi w 5 minut — pasuje do standardowych kranów M22/M24
- Nie zajmuje miejsca na blacie — idealne dla małych kuchni
- Przełącznik filtrowana/niefiltrowana wygodny w jednej ręce
- TDS redukcja 34-38% przy twardej wodzie śląskiej
- Widoczne zmniejszenie kamienia w czajniku
- Nie pasuje do baterii z wyciąganą głowicą — popularne w nowoczesnych kuchniach
- Wkład On Tap drogi: 45-55 zł, wymiana co 4-5 tygodni = 500-700 zł/rok
- Niestandardowe stare gwinty mogą wymagać dodatkowych adapterów lub hydraulika
- Wkład inny niż Maxtra+ — osobny ekosystem Brita
Komu polecam, komu nie
Brita On Tap sprawdza się dla: osoby mieszkające w małym mieszkaniu (kawalerka, studio, mała kuchnia), która chce filtrowanej wody bez kupowania butelek i bez miejsca na dzbanek. Musi mieć standardowy kran ze stałą wylewką.
Nie polecam, gdy: masz baterię z wyciąganą głowicą, szukasz najtańszego rozwiązania eksploatacyjnego (dzbanek filtrujący jest tu wyraźnie tańszy), albo zależy Ci na głębokiej filtracji (TDS 200 ppm to wciąż twarda woda).
Jeśli masz więcej miejsca i szukasz dzbanka dla rodziny, polecam spojrzeć na porównanie dzbanków, które napisałem osobno — tam też zestawiam koszty roczne kilku popularnych modeli:
FAQ
Czy Brita On Tap pasuje do każdego kranu?
Jak często wymieniać wkład Brita On Tap?
Ile kosztuje użytkowanie Brita On Tap rocznie?
Czy Brita On Tap eliminuje kamień w czajniku?
Werdykt Pawła
Brita On Tap robi to, co obiecuje: montuje się w 5 minut, filtruje wodę, nie zajmuje miejsca na blacie. Dla babci w Bytomiu — idealne rozwiązanie bez alternatywy. Dla kogoś z normalną kuchnią i standardową baterią z wyciąganą głowicą — lepiej wziąć dzbanek. Koszt roczny wkładów jest tu po prostu za wysoki w porównaniu z dzbankami.
Ale gdy nie masz innego wyjścia — On Tap działa i robi swoje.
Sprawdź Brita On Tap na Amazon
Dodaj komentarz