Woda z filtra
Dzbanki filtrujące

Brita Marella XL 3,5 L — recenzja większego brata klasyka

Po roku z klasyczną Brita Marella przeszliśmy testowo na wersję XL — 3,5 litra zamiast 2,4. Kuba i Zosia piją coraz więcej, a ja coraz częściej sięgałem po uzupełnienie. Czy dopłata 30 zł za większy dzbanek ma sens? Test 30 dni w 4-osobowej rodzinie z Katowic.

Paweł Kolasa 6 min czytania
Dzbanek Brita Marella XL na kuchennym blacie obok szklanki wody

Pamiętam dokładnie ten moment. Wieczór, Kuba wraca z treningu kalisteniki — zlany potem, wypija od razu dwie szklanki wody. Zosia chwilę później nalewa sobie trzecią. Natalia domaga się kawy (a do kawy też bierze wodę z dzbanka). I nagle okazuje się, że klasyczna Brita Marella 2,4 L świeci pustkami. O 20:00.

Przyznaję, że trochę poirytowany wziąłem dzbanek, napełniłem go i czekałem te kilka minut na przefiltrowanie. Następnego dnia kupiłem Britę Marella XL — wersję 3,5-litrową. Żeby sprawdzić, czy to faktyczna różnica, czy tylko większa bryła w lodówce.

30 dni testu. Oto co wiem.

Brita

Marella XL 3,5 L

4,3/5
109 zł orientacyjnie

Klasyczny dzbanek Brita w wersji XL — ten sam wkład Maxtra+, większy zbiornik. Dla 4-osobowej rodziny z dużym zapotrzebowaniem na wodę.

Linki do Amazon w tym artykule są linkami afiliacyjnymi. Kupując przez nie nie płacisz więcej, ale my dostajemy małą prowizję która pozwala utrzymać blog.

Pierwsze wrażenie: ten sam dzbanek, inne gabaryty

Brita Marella XL wygląda identycznie jak klasyczna Marella — biała bryła, charakterystyczny niebieski wkład, pokrywka z okienkiem wskaźnika wymiany. Różnica jest czysto ilościowa: 3,5 L całkowitej pojemności versus 2,4 L w wersji standardowej.

Co to oznacza w praktyce? Zbiornik na wodę niefiltrowaną (góra) mieści 1,5 L — czyli przy jednym napełnieniu przefiltrujemy od razu dużo więcej. W klasycznej Marelli ten zbiornik ma około 1 L.

Problem pojawił się, gdy próbowałem wstawić XL na górną półkę w lodówce. Nasza lodówka Samsung — standard gabarytów — ma górną półkę o wysokości 17 cm. Brita Marella XL leżąc poziomo wchodzi bez problemu, ale stojąco — już nie, jest za wysoka. Marella klasyczna też nie stoi prosto na tej półce, więc tu zasadniczo nic się nie zmieniło. Obie wersje chodzą u nas poziomo albo na dolnej półce z wysuniętymi warzywami.

Ku mojemu zaskoczeniu XL jest dość nieproporcjonalnie szeroka — i to był moment, gdy Natalia spojrzała na dzbanek, spojrzała na lodówkę i stwierdziła: „To chyba nie jest dla małych kuchni.” Mamy kuchnię porządnych rozmiarów, więc u nas przeszło. Ale zapamiętajcie ten komentarz — wrócę do niego przy wadach.

Test 30 dni: TDS, smak i wygoda

Wkład Maxtra+ — identyczny jak w klasycznej Marelli. To ważna informacja dla tych, którzy już go znają: nie trzeba szukać nowego formatu wkładu, nie trzeba zmieniać przyzwyczajeń zakupowych.

TDS wody kranowej w Katowicach-Ligocie w tym okresie: 310–340 ppm. Po filtracji przez Maxtra+: stabilnie 195–220 ppm. To typowy wynik dla dzbanków węglowych z jonowymianą — redukują twardość częściowo, usuwają chlor i niektóre metale, ale nie robią z wody RO. Dla porównania: nasz Aquaphor RO-101S daje 14–18 ppm, ale to inna kategoria urządzenia i ceny.

Smak: Natalia potwierdziła w swoim nieoficjalnym teście espresso, że kawa smakuje tak samo jak z klasycznej Marelli — co oznacza po prostu, że wkład działa tak samo. Brak chloru wyczuwalnego w smaku, woda lekka, bez metalicznego posmaku.

Wygoda? Tu jest różnica. W ciągu 30 dni napełniałem XL 25 razy. Klasyczną Marellę przy tym samym zużyciu napełniałbym mniej więcej 36 razy — bo każde napełnienie daje mniej przefiltrowanej wody. To 11 napełnień mniej miesięcznie. Brzmi jak drobiazg, ale wieczorem, gdy dzieci już wyczerpały dzbanek, ta różnica jest odczuwalna.

Po 30 dniach: czy XL jest dla nas?

Wkład Maxtra+ trzeba wymieniać co 4 tygodnie przy intensywnym użytkowaniu (4 osoby + pies Fred, który też dostaje filtrowaną wodę, bo ma kamień nazębny i weterynarz zasugerował miększą wodę — nie żartuję). Koszt jednego Maxtra+: ok. 25–28 zł kupując w pakiecie 3 sztuk. Rocznie to 6–7 wkładów, czyli 150–195 zł samych wkładów.

Cena dzbanka XL: ok. 109–120 zł. Klasyczna Marella: ok. 75–85 zł. Różnica to właśnie te 30–35 zł, o których pisałem na wstępie.

Czy ta różnica ma sens? U nas — tak. Ale mam jedno poważne zastrzeżenie dotyczące lodówki i przestrzeni, do którego wracam w wadach.

Warto też powiedzieć wprost: jeśli macie małą lodówkę albo mała kuchnię, XL może być po prostu za duże. Nasza sąsiadka, Krysia, zainteresowała się tym dzbankiem po tym jak widziała go u nas — miała 55-centymetrową lodówkę i XL po prostu nie mieścił się na żadnej półce poziomo. Musiałem jej powiedzieć, żeby wzięła klasyczną Marellę albo spojrzała na Aquaphor Onyx, który ma lepszy stosunek pojemności do footprintu.

Plusy i minusy

Plusy
  • Pojemność 3,5 L — mniej uzupełnień dla 4-os. rodziny
  • Ten sam wkład Maxtra+ co w klasycznej Marelli — bez zmiany przyzwyczajeń
  • Taki sam wynik filtracji: TDS 195-220 ppm przy katowickiej wodzie 310-340 ppm
  • Zbiornik górny 1,5 L — więcej wody na jedno napełnienie
  • Design identyczny z klasyką — prosta obsługa
Minusy
  • Wymaga więcej miejsca w lodówce — nieproporcjonalnie szerokie
  • Droższy o 30-35 zł od klasycznej Marelli
  • Nie stoi prosto na standardowej górnej półce lodówki

Komu polecam, komu nie

XL sprawdza się dla rodziny 4-osobowej i więcej, szczególnie gdy ktoś w domu pije dużo wody po treningu, dzieci są w wieku szkolnym i sportowym, albo kawa na kawiarce to codzienność. U nas Kuba po kalistenice i Zosia po treningu CF potrafią razem wychylić prawie litr w 20 minut.

Nie polecam, gdy: mała lodówka (poniżej 60 cm szerokości), kuchnia 6 m² lub mniejsza, albo mieszkasz w 1–2 osoby. Wtedy klasyczna Marella albo mniejszy dzbanek Brita Stream są lepszym wyborem.

Jeśli szukasz większej pojemności przy lepszej filtracji niż Brita, masz też opcję Aquaphor Onyx 4,2 L — wkład B25 kosztuje mniej niż Maxtra+, filtracja lekko lepsza, ale dzbanek też większy gabarytowo. Pisałem o nim osobno:

Brita Marella XL vs Brita Marella klasyczna — krótkie porównanie

CechaMarella 2,4 LMarella XL 3,5 L
Pojemność całkowita2,4 L3,5 L
Zbiornik górny~1,0 L~1,5 L
WkładMaxtra+Maxtra+
Cena dzbanka~80 zł~110 zł
Napełnień/miesiąc (4 os.)~36~25
Mieści się w małej lodówceZależy od półkiTrudniej

FAQ

Czy Brita Marella XL używa tego samego wkładu co klasyczna Marella?

Tak — oba modele używają wkładu Maxtra+. Możesz kupować wkłady zamiennie, a cena i dostępność są identyczne. To duży plus, jeśli już znasz ten wkład.

Czy Brita Marella XL mieści się w standardowej lodówce?

Leżąco — tak, w większości lodówek o standardowej szerokości 60 cm. Stojąco — nie, jest za wysoka na typową górną półkę (17–18 cm). W małej lodówce (55 cm i mniej) może być problem z szerokością przy poziomym ułożeniu. Sprawdź wymiary swojej lodówki przed zakupem.

Jak często wymienić wkład Maxtra+ w Brita Marella XL przy 4 osobach?

Przy 4-osobowej rodzinie z normalnym zużyciem (ok. 3 L dziennie): co 4–5 tygodni. Wkład Brita zaleca wymianę po 150 L lub po 4 tygodniach. Przy większym zużyciu (sportowcy, upały) skracaj do 3,5 tygodnia.

Czy XL jest wyraźnie lepsza od klasycznej Marelli?

Jakość filtracji — identyczna. Wygoda przy rodzinie 4+ osób — tak, mniej uzupełnień. Czy warta dopłaty 30 zł? Dla 2–3 osób raczej nie. Dla 4 osób i więcej — ma sens, jeśli masz miejsce w lodówce.

Werdykt Pawła

Brita Marella XL robi dokładnie to, do czego została stworzona: filtruje tak samo jak klasyczna Marella, tylko rzadziej trzeba ją napełniać. Dla 4-osobowej rodziny z aktywnym trybem życia — to ma sens. Dla 1–3 osób albo małej kuchni — klasyczna Marella jest wystarczająca i zajmuje mniej miejsca.

Po 30 dniach XL zostaje u nas. Ale gdybym miał małą lodówkę — wróciłbym do klasyki bez wahania.

4,3/5 Sprawdź Brita Marella XL na Amazon

Czytaj też

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *